Aktualnie testujemy:

Lunker City - Shaker

Opublikowano: 2012-05-13 18:32:16
Testuje: Paweł "Garbus" Kołodziejczyk

Lunker City to amerykańska firma, specjalizująca się w produkcji przynęt miękkich. Jedną z najpopularniejszych jest Shaker w rozmiarze 3,25 cala.

zobacz więcej informacji o sprzęcie


 

Cormoran Cesano 7,0m

Opublikowano: 2012-05-13 16:37:09
Testuje: Paweł Popławski

Cormoran Cesano to super smukłe bolonki z włókna węglowego o szybkiej akcji i ciężarze wyrzutu do 30g.

zobacz więcej informacji o sprzęcie


 

Cormoran Chronos XD

Opublikowano: 2012-05-04 22:34:44
Testuje: Paweł "Garbus" Kołodziejczyk

Nowe kołowrotki Chronos XD, które jedynie z nazwy przypominają pierwszą serię Chronos, stworzyliśmy we współpracy z japońskimi inżynierami, by jeszcze raz wprawić w zachwyt wszystkich fanów tej serii.

zobacz więcej informacji o sprzęcie


 


Zobacz więcej zapowiedzi!

Team Rapa poleca:

Shimano Stradic 3000 GTM-RC

» Data publikacji: 2011-12-01, przeczytano 2674 razy
» Autor: Rafał "Rapa" Bednarkiewicz » Ocena recenzji: 4.17/5 (głosów: 23)

 

Shimano Stradic GTM RC 3000

 

Każda szanująca się firma sprzedająca sprzęt wędkarski ma w swojej ofercie kołowrotki. Wśród wielu modeli po pewnym czasie pojawiają się te kultowe. Mi Shimano zawsze kojarzyło się z serią Stradic. Stella i Twin Power pozostawały poza zasięgiem...

Dziś Stradic dzieli się na japońskie i malezyjskie modele. Wbrew pozorom jest to nie tylko różnica w cenie wynikająca z magicznego napisu na stopce jak i również z materiałów użytych przy produkcji. Modele FC pochodzą z Japonii i gołym okiem widać że różnią się od „malezyjczyków”z serii GTM-RC.

Dostając w swe ręce Stradica GTM-RC podszedłem bardzo entuzjastycznie do jego testów. W końcu był to dla mnie model marzenie ze stajni japońskiego potentata.

2

Co dostajemy w pudełku? Perłowo białego Stradica oczywiście. Od razu na plus zaliczam dodatki typu materiałowy woreczek, oliwka do smarowania i jeden wielki minus - zapasowa szpula z tworzywa w kołowrotku za ponad 400zł to niepotrzebna oszczędność.

1

Skoro już jesteśmy przy szpuli to ta podstawowa jest wykuta na zimno z aluminium. Robi wrażenie ale rzeczywiście to jedna z lepszych szpul. Rant jest idealny, plecionka i żyłka schodzi bez zarzutu wydłużając rzuty. Idąc tym tropem przyglądamy się nawojowi linki. Jest zadowalający.

3

Po wyjęciu z pudełka naturalnym odruchem jest zakręcenie korbką, która w tym modelu jest akurat podwójna. Mi osobiście to pasuje, choć to rozwiązanie ma chyba tyle samo zwolenników co korbki pojedyńcze. Uchwyty są wygodne i nie wyślizgują się podczas ekspresowego zwijania. Dodatkowo podwójna korbka "stabilizuje" kołowrotek przy maksymalnych obrotach.

15

Kręcimy i pierwszą myślą jest:

Strasznie ciężko pracuje... Oddaje koledze. Ta sama opinia. O ile do pracy przekładni nie można mieć zastrzeżeń to wprawienie jej w ruch jest dość mozolne. Problem zniknął po kilku wyjściach nad wodę. Stradic widać musiał się ułożyć a przyczyną był zapewne punktowo posmarowany mechanizm. Do dnia dzisiejszego całość „kręci” aż miło.

4

 

Pokręciliśmy na sucho, mamy nawiniętą plecionkę, pora nad wodę.

Przełożenie w tym modelu jest dość wysokie … co czyni go idealnym kołowrotkiem do szybkiego prowadzenia przynęt. Boleń. Od razu sprawdzam jak pracuje pod obciążeniem dużej RH w silnym nurcie Buga.

5

Rzuty są dalekie a przekładnie pracują równo bez dodatkowych atrakcji w postaci stuków i puków.

Generalnie na plus.

7

Warto w tym miejscu wspomnieć o otworze serwisowym jaki możemy spotkać w wyższych modelach marki Shimano. Nie od dziś budzi on wiele kontrowersji i dyskusji. Na pewno nie jest on po to by wlać tam buteleczkę oliwki dołączonej do kołowrotka. Po takim zabiegu możemy się spodziewać szybkiego zatarcia mechanizmu bo smar zostanie wypłukany. Oliwka nadaje się do posmarowania rolki i łożysk. Jeżeli mamy zamiar użyć portu to powinniśmy skorzystać z profesjonalnego smaru do kołowrotków.

10

Kabłąk zbija się lekko i... plecionka nie trafia do rolki?!? Kolejny rzut i jest ok. Plecionka jest w wyżłobieniu rolki. Kolejny rzut znowu wymaga ręcznej korekty. Wyjątkowo wyprowadza mnie to z równowagi bo co kilka rzutów wcale nie cienka plecionka 0,18mm ląduje poza rolką. Bliższe oględziny potwierdzają moje najgorsze przypuszczenia. Kabłąk jest źle skonstruowany... Niestety pomysł na odwrócenie patentu z kołowrotków Daiwy zupełnie się nie sprawdza raz po raz blokując drogę lince do rolki. Dość duży problem bo oczyma wyobraźni miałem chaos jakiego narobiłby kabłąk z plecionką dwa razy cieńszą podczas holu ryby. Linka nie ma szans prawidłowo się ułożyć na szpuli, jeśli ręcznie nie będziemy tego korygować i co jakiś czas sprawdzać czy linka przechodzi przez rolkę.

11

Znad Buga przenoszę się nad niewielkie stawy gdzie w ruch idą obrotówki i woblery. Na stojącej wodzie Stradic nie ma najmniejszych problemów z Longami w rozmiarze 3 i Agliami 4.

8

9

Na duży plus można zaliczyć płynną pracę hamulca. Zarówno główny hamulec jak i hamulec walki, którym posiłkujemy się gdy rozmiar ryby nas zaskoczy pracują idealnie. Hamulec walki gdy ustawiony jest neutralnie musi pokonać wyczuwalny opór by zmienić swoje położenie. Niby mały detal ale poprawia komfort operowania hamulcem.

12

13

14

Po dłuższym spinnigowaniu pojawia się kolejny mankament dość starej konstrukcji tego modelu.

Kołowrotek w rozmiarze 3000 waży 345g. To dość sporo i po pewnym czasie czujemy jego ciężar.

Z drugiej strony za wagą przemawia solidność konstrukcji. Z przyjemnością w przyszłym sezonie przyjrzę się kołowrotkom Shimano w korpusach Ci4.

Ciężko mi zająć stanowisko i ocenić ten kołowrotek. Podszedłem do niego jak do długo oczekiwanego prezentu, który nie do końca się sprawdził. Piękny kolor, doskonały nawój linki, precyzyjny hamulec, dodatkowy hamulec walki i przede wszystkim duże przełożenie to niezaprzeczalne plusy.

16

Od maja do końca listopada był to mój podstawowy kołowrotek na rzekę i mimo minimalnych luzów jakie się pojawiły nie można ocenić go negatywnie.

Z drugiej strony rozczarował mnie brak aluminiowej szpuli w zapasie. Exage ma dwie aluminiowe... Ale to jeszcze jest do przełknięcia jeśli szpulę z tworzywa przeznaczymy na żyłkę.

Najbardziej szkoda kabłąka, który występuje jeszcze w kilku modelach Shimano. Nie ma go w prostej Catanie gdzie mamy klasyczny kabłąk i najprostsze sprowadzanie linki do rolki i w japońskim Stradicu FC gdzie zastosowano kabłąk jednoelementowy.

Dwie wady jakie udało mi się znaleźć w tym modelu Stradica nie skreśliły go kompletnie w moich oczach i chętnie przetestuję kolejny model marki Shimano. Pod jednym warunkiem. Kabłąk musi być inaczej skonstruowany.

 

Rafał "Rapa" Bednarkiewicz

Ocena recenzji: 4.17/5 (głosów: 23)

Oceń recenzję:

Testował: Rafał "Rapa" Bednarkiewicz

Wędkuję odkąd byłem w stanie utrzymać w rękach bambusową wędkę. Od zawsze na jeziorach od kilku lat na rzekach. Interesują mnie praktycznie wszystkie metody połowu dlatego możesz mnie spotkać ze spinningiem lub karpiówką. Z nudów prowadzę internetowy sklep wędkarski ale to nie miejsce by o tym pisać. Więcej faktów i plotek na mój temat znajdziesz na stronach forum Shrap-Drakers.pl