Opublikowano: 2012-05-13 18:32:16
Testuje: Paweł "Garbus" Kołodziejczyk
Lunker City to amerykańska firma, specjalizująca się w produkcji przynęt miękkich. Jedną z najpopularniejszych jest Shaker w rozmiarze 3,25 cala.
Opublikowano: 2012-05-13 16:37:09
Testuje: Paweł Popławski
Cormoran Cesano to super smukłe bolonki z włókna węglowego o szybkiej akcji i ciężarze wyrzutu do 30g.
Opublikowano: 2012-05-04 22:34:44
Testuje: Paweł "Garbus" Kołodziejczyk
Nowe kołowrotki Chronos XD, które jedynie z nazwy przypominają pierwszą serię Chronos, stworzyliśmy we współpracy z japońskimi inżynierami, by jeszcze raz wprawić w zachwyt wszystkich fanów tej serii.
» Data publikacji: 2010-10-29, przeczytano 2201 razy
» Autor: Mariusz "Mario" Kostrzewski
» Ocena recenzji: 2.33/5 (głosów: 3)
Nową wędką jaką dostałem do testów jest spinning firmy Mitchell model Privilege o ciężarze wyrzutu 15-50 gr i długości 270 cm. Kij ten jest sprzedawany wraz z tkaninowym dwukomorowym pokrowcem.

Pierwsze wyjęcie kija i oględziny ukazują bardzo ciekawie wykonany kijek. Spinning uzbrojony jest w sześć przelotek typu sic i firmowy uchwyt kołowrotka.

Bardzo ciekawie został wykonany dolnik wędki, do którego zastosowano dobrej jakości korek sosnowy i kauczuk.

Rękojeść w swej górnej części, czyli tam gdzie jest uchwyt kołowrotka została zrobiona grubsza, co powoduje że wędkę trzyma się bardzo pewnie i wygodnie nawet przez osoby z dużą dłonią.

Końcówka Dolnika jest wykończona również korkiem osadzonym w metalowym pierścieniu na którym została wytłoczona nazwa firmy produkującej ten spinning. Wykończenie takie ma na pewno swoje zalety, przy użytkowaniu na łódce nie stukamy wtedy żadnym metalowym końcem o dno czy burty łódki, natomiast przy użytkowaniu na bardzo kamienistym brzegu, opieranie końcówką może spowodować nadmierne wycieranie się tego korka.

Spinning był używany przeze mnie głównie na Wiśle do połowu boleni. Wędka ma akcję szczytową przechodzącą w parabolę co pięknie udało mi się zaobserwować po zacięciu ładnej rapy której niestety nie udało mi się wyjąć, nie wytrzymała kotwica woblera.

Przy wędce mocowałem kołowrotki wielkości 3000 dzięki czemu uzyskiwałem właściwe wyważenie.

Do połowów stosowałem zarówno żyłki jak i plecionki . Ani jedne ani drugie nie wpłynęły negatywnie na przelotki, po sezonie użytkowania nie widać na nich żadnych uszkodzeń.

Nadszedł czas by wymienić wady które zaobserwowałem w tym kiju . Po pierwsze brak mocowania przynęty, co jest dla mnie bardzo denerwujące . Po drugie słabo spasowany łącznik wędki, potrafi się często obluzować mimo mocnego wciśnięcia jednej części w drugą.

Po trzecie i najważniejsze, nie wiem czy wystąpiło to jeszcze w jakimś innym kiju tej serii, czy był to tylko ten jeden egzemplarz, wędka została uzbrojona w krzywe przelotki co całkowicie dyskwalifikuje ją już na starcie .


Podsumowując: wędka bardzo ładnie wykonana, przydatna do połowu boleni a na pewno i innych gatunków. Opisany ciężar wyrzutu doskonale odzwierciedla moc tego kija, nawet przy pełnym obciążeniu nie ma wrażenia że coś nie wytrzyma, czujemy natomiast pewien zapas mocy.


Niestety jeżeli wszystkie kije tej serii są tak niechlujnie uzbrojone wielu wędkarzy odłoży je na stojak zaraz po pierwszych oględzinach. Może być ciężko znaleźć nabywcę w sumie niezłej wędki.
Mario specjalizuje się w spinningu, szczególnie upodobał sobie Narew ale kiedy trzeba potrafi towarzysko zasiąść przy sprzęcie gruntowym. Zawsze służy pomocą, dla niego nie ma rzeczy nie do rozwiązania. Wielokrotnie technicznie wspomagał nasze spotkania.