Opublikowano: 2012-05-13 18:32:16
Testuje: Paweł "Garbus" Kołodziejczyk
Lunker City to amerykańska firma, specjalizująca się w produkcji przynęt miękkich. Jedną z najpopularniejszych jest Shaker w rozmiarze 3,25 cala.
Opublikowano: 2012-05-13 16:37:09
Testuje: Paweł Popławski
Cormoran Cesano to super smukłe bolonki z włókna węglowego o szybkiej akcji i ciężarze wyrzutu do 30g.
Opublikowano: 2012-05-04 22:34:44
Testuje: Paweł "Garbus" Kołodziejczyk
Nowe kołowrotki Chronos XD, które jedynie z nazwy przypominają pierwszą serię Chronos, stworzyliśmy we współpracy z japońskimi inżynierami, by jeszcze raz wprawić w zachwyt wszystkich fanów tej serii.
» Data publikacji: 2011-04-22, przeczytano 3168 razy
» Autor: Tomek "bysior" Byszewski
» Ocena recenzji: 3.34/5 (głosów: 29)
Dostając wędkę do rąk, miałem nadzieję na kij podobny do tak lubianego przeze mnie dragonowskiego Contact Jiga, który złamał mi się dopiero po 4 sezonach ostrego sandaczowania – czy moje nadzieje się sprawdziły i seria Thytan również okaże się hitem? 
Wędka na pierwszy rzut oka prezentuje się wspaniale, ciekawa kolorystyka, przyzwoity korek, solidny zaczep na przynęty, cienki blank z nowoczesnym designem. Całość wydaje się być całkiem fajna. Kilka chwil w Internecie i znajduję opis tej serii wędzisk: są to świetne wklejanki okoniowe i sandaczowe, wyróżniające się szybką akcją blanków i doskonale dobranymi szczytówkami, sygnalizującymi najdelikatniejsze brania. Dobry projekt, dobry materiał i precyzyjne wykonanie dają w efekcie Dobry Sprzęt. Seria Dragon Thytan to wędziska, którymi łowi się z przyjemnością. Smukłe, lekkie blanki o szybkiej akcji, wzmocnienia Ti Mesh w miejscach narażonych na największe obciążenie przy rzucie i holu, doskonałe przelotki i ciekawa stylistyka łączą się w obraz nowoczesnego, dopracowanego sprzętu. Wszystkie zaliczyliśmy do kategorii PRO GUIDE - o każdym z nich można powiedzieć, że dysponuje tzw. nadmiarem mocy i jest ponadprzeciętnie odporne na uszkodzenia mechaniczne.
Czas przywiązać do niej kołowrotek i udać się nad wodę! 
Wklejanka ma świetny uchwyt na przynęty. Prosty, wykonany z jednego kawałka drutu pozwala na łatwe zaczepienie o niego haka, bez obawy, że uchwyt się urwie lub przynęta będzie z niego spadać podczas wędrówek zarośniętymi brzegami.
Dolnik jest krótki i ma ciekawy design, który nadaje wędce nowoczesny wygląd. Ograniczona ilość korka, piankowo-gumowe wstawki, jest przy tym wygodny w trzymaniu i absolutnie nie przeszkadza w rzutach.
Choć nie ukrywam, że jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do pełnych, korkowych dolników, przez pierwsze kilka rzutów będziemy musieli się przyzwyczaić do nowego Slim Design. 

Świetnym pomysłem Dragona jest oznaczenie wędki również na szczytówkach! Taki prosty, a taki genialny pomysł! Ileż to razy głowiłem się, który top jest do którego dolnika – jeśli ktoś tak jak ja ma kilka wersji wędzisk z jednej serii na pewno wie o czym mówię!
Wędka ma również specjalny oplot TiMesh na strategicznych odcinkach blanku, który ma wzmacniać całość wędziska przy holach ryb.
Testować wędkę zacząłem na początku marca, na pierwszy ogień wybrałem wysoką i rozlaną Narew aby sprawdzić jak wędka radzi sobie na rzece przy połowie na małe, okoniowe twisterki. Do wędki założyłem mały kołowrotek DAM’a, na szpuli znalazła się żyłka 0.16 a na końcu zestawu wylądował mały, gumowy raczek na 4 gramowej główce.
I niestety już na tym etapie nastąpiło spore zdziwienie i rozczarowanie. Daleki, celny rzut tego typu przynętą graniczy z cudem! Ileż ja się namęczyłem, żeby posłać wspomnianego raczka na sensowną odległość (a i tak mi się to nie udało)! Do tego zero czucia przynęty! Prowadzenie opierałem tylko i wyłącznie na obserwacji żyłki, a kiedy zawiał nawet niezbyt silny wiaterek, który wybrzuszał choć trochę linkę – można było zapomnieć o łowieniu. A przecież ta seria ma ciężar wyrzutu 2-15g...
Nie zrażając się pierwszym niepowodzeniem, postanowiłem nie odstawiać wędki do szafy z wielkim minusem i na kolejnych wypadach nad wodę przetestować ją pod kątem łowienia metodą bocznego troka i systemem Drop Shot. I to był strzał w dziesiątkę!
Rezygnując z małych i lekkich główek do paprochów a stosując pałeczki tyrolskie oraz łezki o gramaturze 10-12-15 gram sprawiłem, że wędka ożyła! Rzuty takim obciążeniem były dalekie i celne, prowadzenie przynęty stało się przyjemnością a brania okazały się świetnie wyczuwalne!
Nie złowiłem na tą wędkę wielu ryb, ani też żadnego okazu, ale miałem przyjemność złowić jedną rybę podlegającą jeszcze pod okres ochronny, a która mimo swoich znacznych rozmiarów skusiła się na małego paproszka zaprezentowanego na systemie Drop Shot. W zimnych jeszcze wodach Narwi i okolicznych wód stojących złowiłem kilka pasiaków w granicach 20-30 centymetrów. Hol ryby jest przyjemny, wędka dość szybko przechodzi w akcję paraboliczną pod większym obciążeniem, nie zrywa delikatnych i kruchych pyszczków okoni. 
Wędka wylądowała również na Wkrze, gdzie miała przejść test łowienia na małe woblerki, ale jak pewnie się już domyślacie tego testu nie przeszła – ze względu na uzyskiwane odległości rzutów. Ale dobrze radziła sobie, kiedy z powrotem zawiązałem na zestawie 10 gramowy boczny trok – co potwierdził kolega Mario.
Podsumowując... – za nie wielkie pieniądze otrzymamy dobrze wykonaną wklejankę, która ma zaniżony ciężar wyrzutu, dysponuje naprawdę sporym zapasem mocy i ma nowoczesny wygląd. Nie połowimy na nią paprochami, ale bardzo dobrze sprawdzi się nam przy bocznym troku i Drop Shocie – zwłaszcza w zalanych wysoką wodą wiosennych trawach i krzakach, ale też w dosyć wartkim przybrzeżnym nurcie dużych polskich rzek oraz nieco mniejszych - typu Wkra.
Jednej rzeczy jestem bardzo ciekaw... Blank jest na tyle sztywny… akcja na tyle szybka… a szczytówka na tyle czuła… że ciekawy jestem jak wędka sprawdziła by się przy letnim, delikatnym sandaczowaniu. Ale to już niestety musicie sprawdzić sobie sami!
Bysior zakochał się w sandaczach i Narwi. Potrafi w ciągu kilku chwil zepsuć każdy rodzaj sprzętu. Wędki i kołowrotki jak wracają całe to cud. Także Bysior to spinning i jeszcze raz spinning czasem feederek. Jego testy są zawsze dokładne ale każdy sprzęt rozpatruje pod kątem sandaczy ;)