Opublikowano: 2012-02-21 20:38:16
Testuje: Rafał "Rapa" Bednarkiewicz
Jigwobbler to innowacyjna tonąca przynęta spinningowa, którą można tradycyjnie spinningować oraz jigować. Wykonana z ołowiu główka pozwala na oddawania dalekich rzutów, oraz na poprowadzenie przynęty w głębszych miejscach.
Opublikowano: 2012-02-13 14:12:24
Testuje: Paweł "Garbus" Kołodziejczyk
Daiwa rokrocznie wprowadza nowe produkty, często zamieniając te starsze jakimiś zupełnie nowymi seriami lub udoskonalając swoją ofertę w myśl rozwijającej się technologii. Jedną z nowych pozycji na rok 2011 jest seria R’nessa, którą do tej pory reprezentowało zaledwie kilka wędzisk spinningowych.
Kołowrotek Cormoran Black Bull 8PiF 2500
Opublikowano: 2012-02-11 20:56:19
Testuje: Paweł "Bizonik" Ciołek
Wczesną wiosną szukałem uniwersalnego kołowrotka, który spokojnie będzie mi służył do lekkiego pickera jak i do spinningu. Wybór padł na Cormorana seria Black bull 8PiF 2500. Dostałem ów kręcioł od prezesa z przykazaniem szybkiego testu i jego oceny. Niestety troszkę pozmieniałem te plany.
» Data publikacji: 2011-03-11, przeczytano 1928 razy
» Autor: Rafał "Rapa" Bednarkiewicz
» Ocena recenzji: 3/5 (głosów: 2)
Zawsze miałem problem z obuwiem na ryby. O ile latem wystarczą zwykłe adidasy z dobrą podeszwą - na jesień i zimę trzeba poszukać czegoś dodatkowo ciepłego. W zeszłym roku nabyłem buty zimowe firmy Cormoran niestety spotkanie z prętem sprawiło, że trafiły do kosza.
W zeszłym roku przeglądając nowy katalog zobaczyłem nowy model Astro-Thermo 9177 i już od końca listopada stałem się ich codziennym użytkownikiem.

W katalogu prezentowały się bardzo ładnie, zamszowa brązowa skóra, podszycie Poliamid-Nylex i podeszwa z termoplastycznego kauczuku. Stabilna cholewka i najwyższa jakość wykonania. Posiadając taką więdzę kto by się nie skusił na zakup.
Biorąc pod uwagę, że mamy już marzec mogę napisać parę słów popartych wielogodzinną eksploatacją w praktycznie każdych warunkach atmosferycznych.
Zacznijmy od samego początku czyli od podeszwy.

Rzeczywiście bierznik zapewnia dobrą przyczepność na błocie i śniegu. Oczywiście na lodzie jeździ się równie dobrze jak na łyżwach. But dzięki wysokiej podeszwie jest wodoszczelny aż do poziomu skóry, która nie ma tendencji do przemakania. Zarówno palce jak i pięta są dodatkowo wzmocnione co daje nawet niezłą ochronę przed przypadkowym urazem.

Natomiast samo połączenie podeszwy ze skórą jest wykonane co nawyżej dostatecznie. Mimo, iż całość dobrze się trzyma i jest podwójnie obszyta, materiał jest nie równo przycięty i budzi to niesmak w butach za prawie 200zł.

Sznurowadła są dobrej jakości i długie. Dość długie. Chyba jak dla mnie za długie bo mają aż 172cm co po zawiązaniu zostawia dość spory zapas sznurowadła na podłodze. Oczywiście można z tym sobie poradzić i chyba lepsze to rozwiązanie niż zbyt krótkie linki.

Po obu stronach buta znajdują się haczyki do naciągania sznurowadeł. Jest to praktyczne rozwiązanie.

Język jest grubo obszyty i dzięki temu wygodny.

Dla ozdoby obszyto go czerowną nicią... Nić ma wspaniałe właściwości farbujące, dzięki czemu wszystkie białe skarpetki jakie założymy stają się po kilku godzinach wściekle różowe. Niby drobny mankament ale zanim znalazłem te dwie nitki straciłem kilka białych par...

Thermo w nazwie kojarzy sie z ciepłem. Jak buty sprawdzają się przy temperaturach rzędu -20st?
Doskonale. To największa zaleta modelu 9177. Zawsze jest w nich ciepło. Największe mrozy jakie udało się tegorocznej zimie wygenerować nie robiły na nich wrażenie. W połączeniu z neoprenową skarpetką mamy 100% pewności, że nasze stopy nie zmarzną. Kiedy na dworze jest niewiele poniżej zera koniecznie trzeba założyć cięnką skarpetkę bo w butach jest za ciepło. Przy dodatknich temperaturach w granichach 10st. chyba trzeba pomyśleć o czymś lżejszym.

Miłym akcentem jest pętla na palec ułatwiająca zakładanie.

Podsumowując, mamy dość drogie buty (ok. 200zł) z wykończeniem pozostawiającym pewnien niedosyt. Są wygodne i bardzo ciepłe zgodnie z zapewnieniami producenta. Do długich, wędkarskich spacerów się nie nadają bo jeden bucik waży 720g co czuć na nodze. Z drugiej strony są stabilne i dobrze trzymają się podłoża.

Tyle plusów co minusów ale mam nadzieję że jesli się zastanawiacie nad zakupem nowych Astro-Thermo ten test choć trochę rozwiał wątpliwości jakie mieliście. Czy sam bym je kupił mając za sobą te kilka miesięcy? Tak, choć po wyjęciu z pudełka był bym odrobinę rozczarowany.
Wędkuję odkąd byłem w stanie utrzymać w rękach bambusową wędkę. Od zawsze na jeziorach od kilku lat na rzekach. Interesują mnie praktycznie wszystkie metody połowu dlatego możesz mnie spotkać ze spinningiem lub karpiówką. Z nudów prowadzę internetowy sklep wędkarski ale to nie miejsce by o tym pisać. Więcej faktów i plotek na mój temat znajdziesz na stronach forum Shrap-Drakers.pl